Strona główna Historia Spotkanie z prof Lenartowicz

Spotkanie z prof Lenartowicz

103

Prof. Anna Pobóg – Lenartowicz w Miejskiej Bibliotece Publicznej opowiadała o   historii wzgórza uniwersyteckiego. Spotkanie odbyło się pod hasłem “Górka  – Magiczne miejsce Opola.

 

(…) Inna historia związana jest z odciskiem stóp św. Wojciecha na wzgórzu. Warto przypomnieć, że takie odciski w Polsce znajdują się w kilku miejscach. Ciekawostkę stanowi fakt, że te odciski stóp mają różne rozmiary, a podobno wszystkie pozostawił św. Wojciech biskup Pragi. (…)

 

Prof. Pobóg – Lenartowicz, to uznana znawczyni średniowiecza. Niejeden raz spotykała się z mieszkańcami Opola, opowiadając o jego historii. Każde takie spotkanie stanowi ucztę intelektualną. Nie inaczej było i  tym razem. Przy szczelnie wypełnionej sali w Miejskiej Bibliotece Publiczne, profesor opowiadała  o historii wzgórza uniwersyteckiego, które jak podkreśliła, powinno nosić nazwę Wzgórza dominikańskiego. Dlaczego dominikańskiego? Tego dowiedzieliśmy się podczas przeszło godzinnej prelekcji.

 

Legenda głosi , że na wzgórzu św. Wojciech prowadził ewangelizację mieszkańców naszego grodu – rozpoczęła opowieść pani profesor. Pozostałością po tamtym okresie jest studnia św. Wojciecha, która do dnia dzisiejszego znajduje się tam. Ta legenda jest silnie umiejscowiona w realiach Opola. Św. Wojciech na wzgórzu wzniósł kaplicę pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, która została następnie przekształcona w najstarszy historycznie kościół Opola, określany mianem kościoła na górce.

 

Inna historia związana jest z odciskiem stóp św. Wojciecha na wzgórzu. Warto przypomnieć, że takie odciski w Polsce znajdują się w kilku miejscach. Ciekawostkę stanowi fakt, że te odciski stóp mają różne rozmiary, a podobno wszystkie pozostawił św. Wojciech biskup Pragi. Legenda o ich pochodzeniu pojawia się w XV w.

Nie podlega jednak żadnej dyskusji, że u początku powstania Opola mamy św. Wojciecha. Podczas spotkania słuchacze dowiedzieli się ponadto , że św. Wojciech jest nie tylko patronem Polski, ale również patronem Ślązaków.

 

Historia Górki wiąże się  nierozłącznie z zakonem Dominikanów. Pojawili się oni w Opolu na początku XIII wieku. Był to zakon żebraczy, który utrzymywał się z jałmużny wiernych. Opolscy książęta wspierali Dominikanów. To Bolko I książę opolski, osiedlił ich na Górce, gdzie wybudowali pierwszą drewnianą kaplicę stanowiącą początki dzisiejszego kościoła tam stojącego. Od tego momentu datuje się związek Dominikanów z Górką. Istnieją źródła historyczne, które potwierdzają, że w XIII w. na Górce mieszkają Dominikanie i umiejscowiony jest tam kościół pod wezwaniem św. Wojciecha. Przyjmuje się, że  obecność Dominikanów w Opolu  trwa prawie nieprzerwanie, aż do XIX w.

 

Ciekawa historia związana jest z zamkiem górnym. Nie ma obecnie żadnych materialnych śladów, że taki zamek istniał – stwierdziła prof. Pobóg – Lenartowicz. Nie mniej ze studiów źródeł pisanych, możemy wnioskować, że zamek był. Trzeba bowiem  uwzględnić, że dla prawdy historycznej ważne jest uzupełnianie się archeologii ze źródłami pisanymi. A źródła pisane niezbicie  dowodzą , że zamek górny istniał. W średniowieczu stworzono wspaniały system fortyfikacyjny. Naukowcy twierdzą, że opolski barbakan był wspanialszy od krakowskiego, ale niestety do dnia dzisiejszego prawie nic z niego nie pozostało. Fortyfikacje związane były oczywiście nierozłącznie z zamkiem na Górce, którego też nie ma.

 

Dominikanie na początku XVIII w. na Górce wybudowali murowany kościół, który istnieje do dnia dzisiejszego. Był to okres największej prosperity zakonu. W wyniku przeprowadzonej sekularyzacji następuje upadek zakonu dominikańskiego w Opolu. Na element sekularyzacji nałożyły się  różne zawirowania historyczne – opowiadała pani profesor. Historia kościoła dominikańskiego na Górce i znajdującego się tam klasztoru przechodzą różne burzliwe koleje losu. W połowie XIX w. w tym miejscu powstały kolejno: szpital,  szkoła, sierociniec.

Szpital w tym miejscu przetrwał aż do lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Nosił  imię Karola Miarki i starsi Opolanie na pewno go doskonale pamiętają. Oczywiście  w tamtym okresie  niemożliwe było nawiązanie do tradycji świętego Wojciecha.

 

Dominikanie w połowie XX w. chcieli wrócić do Opola. Zwrócili się nawet do biskupa Nosola o zwrot ich posiadłości. Biskup Nosol odmówił, tłumacząc, że ich dawne włości obiecał już Uniwersytetowi Opolskiemu i nie może złamać danego słowa. I słowa dotrzymał.

Obecnie Górka odzyskała swój dawny blask. Historia zatoczyła koło. Zakon Dominikanów jest zakonem żebraczym, który zajmuje się  edukacją, tak było i tak jest. W Opolu Dominikanów już nie ma , ale  Górka jest siedzibą Uniwersytetu Opolskiego i można stwierdzić, że nauka oraz wiedza powróciły do swoich korzeni.

Janusz Spiegel

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o