Strona główna Historia „Gruss aus Oppeln” – film, który należy zobaczyć.

„Gruss aus Oppeln” – film, który należy zobaczyć.

121

W kinie Helios w dniu 12.12.2018 r. odbyła się projekcja filmu „Gruss aus Oppeln”. Został on wyprodukowany dzięki staraniom Towarzystwa Społeczno – Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim. Na widowni zasiadły osoby starsze, ale co należy podkreślić, oglądało go  dużo młodzieży szkolnej. Film stanowi doskonałą lekcję historii przedstawiającą historię Opola i Opolan od roku 1871 – 1933 r.

Jest to wspaniały, ekscytujący dokument, prowadzony w niesamowitym tempie. Widz nie ma czasu na zastanawianie się i chłonie w pełni przedstawiane treści. W sposób mistrzowski ukazano historię Opola, a jednocześnie zastosowano nietypową metodę prezentacji.

Muzeum Śląska Opolskiego dokonało jakiś czas temu, zakup licznej kolekcji pocztówek przedstawiających historię Opola. Autorzy filmu ożywili te widokówki i oczom widzów ukazało się Opole z minionej epoki, jak żywe. Z ekranu przemawia nie tylko obraz, ale do widza dociera głos, gwara, atmosfera minionej epoki.

Dowiadujemy się o losach ludzi, którzy mieszkali w naszym mieście 100 lat i więcej temu. Dowiadujemy się jak żyli i co robili. Film stanowi wspaniałą lekcję historii i odkrywa przed widzem, szczególnie tym młodym, całkiem inny obraz miasta niż do tej pory był nam przekazywany. „Gruss aus Oppeln” odkłamuje historię Opola.

Okazuje się, że było to od bardzo dawna miasto niemieckie. Ludność w plebiscycie po powstaniach śląskich, zdecydowanie opowiedziała się za przynależnością do Niemiec.  Ten obraz jest odmienny od tego wszystkiego co nam wpajano do tej pory o prastarych ziemiach piastowskich z Opolem włącznie. Treści te są szokujące, ale prawdziwe, oparte na faktach.

Przedstawiona historia jest godna uwagi i wciąga widza. Dowodem tego jest fakt, że pomimo tego, iż w sali kinowej zasiadała młodzież w różnym wieku, podczas całej projekcji panowała cisza i zaciekawienie tym, co przedstawiane jest na ekranie.

Po projekcji autorzy opowiadali jak powstawał film. Dzielili się spostrzeżeniami z trudności, jakie spotykali przy jego produkcji. Odpowiedzieli również na pytanie, dlaczego nie uwzględniono w filmie okresu po 1933 oraz późniejszym. Oczywiście na przeszkodzie stanął brak pieniędzy, ale jak dowiedzieliśmy się istnieje duże prawdopodobieństwo, że przynajmniej jeszcze dwie części filmu dokumentalnego „Gruss aus Opplen” powstaną i spełnią rolę klamry spinającej pewien okres historyczny.

Ten film każdy z mieszkańców Opola powinien zobaczyć i z całą pewnością nie będzie to czas stracony, ale będzie to niezapomniana lekcja historii dla każdego bez względu na wiek.

Janusz Spiegel

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o