Strona główna Społeczeństwo Z Prezydentem Opola rozmawiał Janusz Spiegel ...

Z Prezydentem Opola rozmawiał Janusz Spiegel .

217

Dużo osób nie wie, że Arkadiusz Wiśniewski młodzieńcze lata spędził, wychował się , na niegdysiejszym ZWM – ie , dzisiejszym osiedlu AK.

Obecnie osiedle liczy przeszło 10 tys. mieszkańców i stanowi  istotny element krajobrazu Opola. Jednym słowem, co dziesiąty mieszkaniec naszego miasta mieszka na osiedlu AK. Spytaliśmy prezydenta Wiśniewskiego,  jak ocenia swoją współpracę  z władzami Spółdzielni Mieszkaniowej. Czy fakt, że wychował się na  osiedlu „ZWM” ma wpływ na  współpracę?

Wywiad ukazał się w czerwcowym  numerze kwartalnika „ Nasze Osiedlowe Sprawy”, którego wydawcą jest Spółdzielnia Mieszkaniowa im. AK.  

Z  Prezydentem Opola rozmawiał Janusz Spiegel

      .

J.S. Prosimy o Pana ocenę współpracy ratusza ze Spółdzielnią Mieszkaniową w okresie, gdy pełni Pan funkcję prezydenta Opola.

 A.W. Współpraca układa się fantastycznie. Solą każdych dobrych relacji jest dialog, a ze spółdzielnią mieszkaniową w dialogu jesteśmy od lat. Rozmawiamy na temat wielu rozwiązań, wiele też  udało się zrobić, przed nami kolejne zadania. Właśnie przygotowujemy się do następnej dużej i ważnej inwestycji w tym rejonie. Dobra współpraca nie oznacza, że ratusz będzie w stanie odpowiedzieć na absolutnie wszystkie potrzeby w danym momencie. To oznacza rozmowę, a dyskutujemy na wiele tematów. Czasem nie jest to  łatwe, zwykle udaje nam się jednak wypracować kompromis, dlatego oceniam naszą współpracę bardzo dobrze.

J.S.  Jak Pan ocenia pierwszą kadencję działania nowych Rad Dzielnic, w tym Rady Dzielnicy Armii Krajowej.

A.W. Rady dzielnic to bardzo ważny projekt. Powstał po to, by zwiększyć udział mieszkańców w procesie współdecydowania. To mieszkańcy, którzy są blisko swoich spraw wiedzą, czego najbardziej potrzebują, jakie inwestycje powinny być realizowane w pierwszej kolejności. Stąd projekt, który ma na celu jeszcze większe zaangażowanie mieszkańców w sprawy społeczne. Dlatego chciałbym, by w dyspozycji rad dzielnic były jeszcze większe niż dotąd pieniądze. Za 100 tys. rocznie budżetu trudno zrealizować remont chodnika czy wybudować świetlicę. Biorąc pod uwagę, ze zespół do spraw rozwoju rad zaproponował większe pieniądze dla dzielnic i bonus finansowy za udział mieszkańców w wyborach, możemy liczyć na to, że już wkrótce mieszkańcy jeszcze bardziej zaangażują się w życie swojej dzielnicy i będą wprost decydować o ważnych dla nich inwestycjach.

J.S.  Na osiedlu AK dochodzi do licznych aktów dewastacji. Jednym z narzędzi  przeciwdziałania im jest monitoring. Czy Spółdzielnia może liczyć na większe zaangażowanie miasta w tym zakresie, czy w najbliższym czasie pojawią się nowe kamery na osiedlu?

A.W. To jeden z priorytetów i dlatego monitoring na osiedlu jest już mocno rozwinięty. Kamery są na ulicach Bytnara Rudego, Grota Roweckiego, Szarych Szeregów, na pętli Pużaka, aż siedem w parku, po kilka na ul. Sieradzkiej, osiedlu Chabry i w parku sensorycznym. Jesteśmy też w trakcie montażu kamer na ul. Roztworowskiego. I tutaj moja ważna sugestia. Waśnie program rozwoju dzielnic pozwoli na realizowanie m.in. takich inwestycji. To właśnie radni dzielnicowi doskonale znają potrzeby mieszkańców i mogą szybko oraz celnie reagować na aktualne potrzeby mieszkańców. Pamiętajmy, że dzielnice dysponują pieniędzmi przyznanymi z budżetu Miasta. Uważam, że oddolnie można takie środki wydawać najlepiej.

J.S. Jak będzie przebiegała realizacja remontu i rozbudowy Placu Zabaw przy “Górce Śmierci”. To wniosek Spółdzielni do Budżetu Obywatelskiego, który zyskał dużą akceptację mieszkańców Osiedla.

A.W.  To już się dzieje, choć jest na etapie, którego mieszkańcy mogą jeszcze nie dostrzegać. W kwietniu zleciliśmy opracowanie programu zagospodarowania terenu placu zabaw na Osiedlu AK przy tzw. Górce Śmierci. Zakłada on realizację 8 stref, oczywiście przy uwzględnieniu tego, co tam się teraz znajduje. Będą więc urządzenia street workout, boiska rekreacyjne, uwielbiane przez najmłodszych trampoliny, specjalne urządzenia dla maluchów, ale także sprawnościowe i integracyjne oraz duży zestaw zabawowy i specjalna strefa dla seniorów. Inwestycja to koszt około 1,4 mln zł, dlatego jej realizację planujemy etapować. W pierwszej kolejności wykonamy strefy urządzeń dla malucha. Mam tu na myśli doposażenie istniejącego placu zabaw w urządzenia dla najmniejszych dzieci. Przewidujemy też m.in. montaż zjazdu linowego, zjeżdżalnię rurową oraz ściankę wspinaczkową i trampoliny. Szacunkowe koszty tego co wymieniłem to około 326 tys. zł. Zadanie sfinansujemy ze środków pozyskanych z budżetu obywatelskiego, przekazanych przez Radę Dzielnicy oraz z programu rozwoju placów zabaw. Realizacja kolejnych etapów będzie uzależniona od możliwości finansowych. Dodam jeszcze, że w maju ogłoszono przetarg nieograniczony na zaprojektowanie oraz wykonanie robót budowlanych w formule „zaprojektuj i wybuduj” na zagospodarowanie wskazanego terenu. Termin składania ofert upływa 31 maja.

J.S.  W rejonie osiedla AK znajdują się ulice, parkingi, które wymagają remontu. Ich właścicielem jest miasto. Czy miasto zaplanowało środki na te remonty? Kiedy jest szansa na remont ulicy Grota Roweckiego i Bytnara Rudego.

A.W.  Jeśli chodzi o parking przy ul. Fieldorfa to mamy już wykonawcę, choć pewne kwestię należy jeszcze z nim wyjaśnić i uszczegółowić. Przy ul. Szarych Szeregów planujemy remont jezdni i chodników oraz uporządkowanie miejsc parkingowych. W pierwszej kolejności chcemy wyremontować odcinek od stadionu lekkoatletycznego do skrzyżowania z ulica Batalionu Zośka. Z remontem ruszymy jeszcze w tym roku, a na najbliższej sesji przekażemy na ten cel 700 tyś złotych, aby Miejski Zarząd Dróg mógł ruszyć  z pracami. Z tych pieniędzy powstanie też dokumentacja na kolejny odcinek od Batalionu Zośka do wylotu w Sosnkowskiego przy Skaucie.

Do ulicy Grota Roweckiego mamy gotową dokumentację obejmującą modernizację drogi i chodników. Tutaj jednak muszę przypomnieć, że mieliśmy obiecane 50 mln zł od marszałka na remonty dróg w Opolu, jednak ostatecznie nie dał stolicy województwa nawet złotówki! Dlatego wciąż poszukujemy dodatkowych środków, jesteśmy na etapie przeprojektowywania budżetu tak, by móc wykonać najważniejsze remonty.

J.S. Spółdzielnia boryka się z problemem usuwania azbestu. Mieszkańcy oczekują, aby ten proces nastąpił jak najszybciej. Czy Spółdzielnia może liczyć na pomoc finansową ratusza w tym zakresie?

A.W. Te sprawy traktuję priorytetowo. Czyste powietrze w mieście i zdrowie opolan są dla mnie najważniejsze. Przypomnę więc, że Spółdzielnia od lat korzysta z dotacji miasta na usuwanie materiałów zawierających właśnie azbest. Środki pochodzą nie tylko od nas, ale także Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Obecnie czekamy na informacje z WFOŚiGW w Opolu o ogłoszeniu naboru wniosków na pozyskanie pieniędzy na ten cel. Jeśli mielibyśmy w tym roku ich nie dostać to nie wykluczam, że w przyszłym roku miasto rozważy możliwość samodzielnego dotowania tego zadania.

J.S. Fundusze europejskie stanowią mocny zastrzyk finansowy przy inwestycjach, remontach itd. Czy w tym zakresie istnieje możliwość współpracy Ratusza ze Spółdzielnią?

A.W. Ta współpraca się odbywa, liczę też na to, że w przyszłej perspektywie finasowej – na lata 2021 – 2027 spółdzielnie mieszkaniowej łatwiej będą mogły sięgać wprost po unijne dotacje. Miasto realizuje kilkadziesiąt różnych projektów z funduszy europejskich. Są to zarówno projekty miękkie – adresowane m.in. do dzieci w żłobkach, przedszkolach, szkołach, a także infrastrukturalne. Ich odbiorcami są mieszkańcy całego Opola, w tym także zamieszkali na terenach administrowanych przez Spółdzielnię. Na ul. Pużaka i Sosnkowskiego startujemy z budową ścieżek rowerowych Dzięki temu zamknie się cały ring dookoła osiedla AK i będzie je można okrążyć na rowerze, jadąc porządną ścieżką. Dzięki funduszom europejskim mieszkańcy osiedli już dziś korzystają z nowoczesnych autobusów, które jeżdżą po lepiej oświetlonych drogach. Dzieci w żłobkach i przedszkolach mają do dyspozycji nowe pomoce dydaktyczne, a uczniowie w szkołach dodatkowe zajęcia edukacyjne. A to i tak nie wszystko.

Aktualna perspektywa finansowa Unii Europejskiej powoli dobiega końca. Nie wiemy jeszcze co będzie w przyszłości – na co będzie można pozyskać dofinansowanie, a także kto będzie mógł po nie sięgnąć. A właśnie te dwie kwestie, razem z uwarunkowaniami wynikającymi z tzw. ustawy wdrożeniowej, mogą wpłynąć na możliwość bezpośredniej współpracy Ratusza i Spółdzielni. Bez względu na to, Miasto dziś i w przyszłości, aplikować będzie o dofinansowanie na realizację projektów, z których efektów korzystać będą mogli mieszkańcy całego Opola. To mogę obiecać.

J.S.  Czy mieszkańcy i władze Spółdzielni mogą liczyć na przychylność Ratusza i wzajemną współpracę w obecnej kadencji samorządowej?

A.W.  Odpowiem po żołniersku – oczywiście jeśli to tylko możliwe zawsze będziemy wspierać mieszkańców w realizacji ich inicjatyw. Tak jak czyniliśmy to do tej pory.

J.S.  Z danych Spółdzielni wynika, że większość naszych mieszkańców zadeklarowała segregację odpadów komunalnych. Jednak część mieszkańców wskazała, iż nie będzie tego robić. Jakie działania planuje podjąć Miasto w zakresie zwiększenia udziału segregacji śmieci. Jakie zmiany w gospodarce śmieciami czekają nas począwszy od 2020 r.?

A.W.  Od nowego roku czeka nas sporo zmian. Przede wszystkim niebieski pojemnik na papier i makulaturę. Ustawimy też 8 Miejskich Punktów Elektroodpadów i 10 zestawów do selektywnej zbiórki odpadów z funkcją edukacyjną. Problem segregacji odpadów w zabudowie wielorodzinnej istnieje ze względu na anonimowość osób korzystających z pojemników. Tak jest we wszystkich polskich miastach. Powoli wdrażane są więc rozwiązania pilotażowe polegające na identyfikacji użytkowników pojemników w zabudowie wielorodzinnej, na razie jako pilotażowe. Największą zmianą od stycznia 2020 r. będzie wdrożenie w naszym mieście systemu zbiórki odpadów z uwzględnieniem wspomnianego niebieskiego pojemnika. To może się też wiązać ze zmiataną cen za wywóz odpadów. Doskonale widać, że to się dzieje we wszystkich samorządach. Jeśli zaś chodzi o edukację, to jesteśmy liderem. Od maja ubiegłego roku realizujemy projekt z dofinansowaniem ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020. Nazywa się „Wspólna akcja segregacja – działania informacyjno-edukacyjne dotyczące gospodarki odpadami w gminach Opole, Komprachcice i Turawa”. Koniec zaplanowaliśmy na czerwiec przyszłego roku. Wspominając edukację miałem na myśli choćby prelekcje i konkursy w palcówkach oświatowych oraz wśród seniorów, festyny, warsztaty recyklingowe, rodzinne, półkolonie, ale też kampanie edukacyjne dotyczące spalania odpadów.

J.S.  To na koniec proszę zamknąć oczy i zobaczyć naszą okolicę za 10 lat.

A.W. Proszę popatrzeć na kilka ostatnich lat. Lista pozytywnych zmian jest bardzo długa, dotyczy to również terenów, które Spółdzielnię interesują najbardziej. Zaszczepiliśmy w ludziach inicjatywę. Chcą zmian, biorą sprawy we własne ręce, zależy im na tym, aby najbliższa okolica piękniała, dopasowywała się do nowych czasów. A ja chcę im w tym pomagać. Zamykam oczy i widzę jeszcze ładniejsze Opole, jeszcze ładniejszą dzielnicę, w której przecież dorastałem. I zerkając na kilka lat wstecz dzisiaj wiem, że słowa można przekuć w czyny, a marzenia w rzeczywistość. I tego będę się trzymał licząc na dalszą, dobrą współpracę.

Rozmawiał: Janusz Spiegel

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o