Strona główna Społeczeństwo Śmierdzący problem !

Śmierdzący problem !

241

Przepychanki ze śmieciami  w Opolu trwają od pewnego czasu. Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniądze. Z jednej strony barykady stoi ratusz na czele z prezydentem Wiśniewskim, który chce wynegocjować jak najniższe stawki za odbiór śmieci, z drugiej strony potentat śmieciowy, monopolista na lokalnym rynku , Remondis.

Remondis twierdzi, że opolski ratusz dokonał błędnej kalkulacji stawek za odbiór śmieci w proponowanej umowie na rok 2020, a ratusz odpowiada, że Remondis swoje wyliczenia czerpie z sufitu. Na razie śmieci są odbierane, ale co będzie jak umowa się zakończy?

Po koniec stycznia koszty śmieci były tematem dyskusji na radzie miasta.

Ratusz oraz Remondis są  w trakcie negocjowania długoterminowej umowy na jeden z dwóch elementów systemu – umowy na zagospodarowanie odpadów wyrzucanych do czarnych pojemników (drugi to umowa na odbiór odpadów, ważna do końca marca 2021 roku). Poprzednia straciła ważność z końcem 2019 roku, a teraz w mocy jest porozumienie krótkoterminowe, obowiązujące do końca marca.

Miasto i Remondis nie   mogą dogadać się co do nowej ceny.

 W uproszczeniu Remondis proponuje cenę 486 zł , a ratusz 311 zł za tonę śmieci, chociaż dopuszcza wzrost tej kwoty, ale nie godzi się na propozycję 486 zł uważając, że jest to kwota zawyżona.                                   

Wiceprezydent Przemysław Zych informując o sytuacji na początku roku, mówił, że ratusz pracując nad stawkami opłat za śmieci dla mieszkańców na 2020 rok – 19 zł miesięcznie od osoby w przypadku sortowania odpadów oraz 38 zł gdy odpady nie są sortowane – w kalkulacjach uwzględnił prognozowaną cenę ponad 360 zł za tonę odebranych śmieci, sygnalizowaną wstępnie przez Remondis .

Tymczasem Remondis nie chce przedstawić miastu szczegółów kalkulacji, zasłaniając się tajemnicą handlową. Jednym słowem sytuacja wygląda tak, że jak nie zaakceptujecie naszej ceny, zdaje się mówić Remondis,  zostaniecie z górą śmieci w mieście. Władze miasta zostały postawione pod ścianą, a czas nieubłaganie upływa i koniec aktualnie obowiązującej umowy zbliża się milowymi krokami. Niestety Remondis jest monopolistą i władze miasta nie mają większego, przynajmniej na razie wyboru.

Niezależnie od ostatecznego wyniku negocjacji pomiędzy ratuszem i firmą Remondis, wszystko wskazuje na to, że opolanie będą musieli płacić za odpady znacznie więcej niż dotychczas. Ja osobiście śmiem twierdzić, że prawie na pewno opłaty za wywóz śmieci wzrosną znacznie.

Bez względu na wynegocjowane stawki, kluczem do wysokości ceny za wywóz śmieci będzie ich segregacja. Te segregowane będą kosztowały mniej od tych niesegregowanych. To, w moim przekonaniu fikcja. Tylko pobieżne przeglądnięcie śmietników ( czego dokonałem na osiedlu Spółdzielni Mieszkaniowej AK) wskazuje, że stawki będą wyższe. W kubłach znajdują się, wbrew zaleceniom, prawie powszechnie, zmieszane śmieci, a to skutkuje większą kwotą za ich odbiór. W tym przypadku obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa. Wystarczy, że znajdzie się kilku nierzetelnych mieszkańców ( a tacy z całą pewnością się znajdą ) i zobaczymy na naszych rachunkach wyższe kwoty. Nikt nie będzie dochodził kto segreguje śmieci, a kto nie. Będzie obowiązywała zasada: płacz i płać bez względu na okoliczności. Kto się na tym wzbogaci ? Oczywiście Remondis, monopolista  śmieciowy.

Ubocznym skutkiem tego zjawiska będzie, co już się dzieje, tworzenie dzikich wysypisk śmieci, gdzie nie trzeba płacić za ich wywóz, ale to temat na osobny artykuł.

 Już w najbliższym czasie dowiemy się ile będziemy płacili za odbiór śmieci, bo pewnym jest, że ktoś musi je odbierać Niestety przez błędną politykę poprzednich władz samorządowych, doprowadziliśmy do zmonopolizowania rynku śmieci przez jedną firmę  i dzisiaj ponosimy skutki tej błędnej polityki śmieciowej.

Jedno nie ulega najmniejszej wątpliwości. Śmieci to śmierdzący, ale bardzo dochodowy problem. Może zatem warto, aby władze miasta wzięły sprawy we własne ręce. W przeszłości już raz dokonano takiej operacji odbierając z prywatnych rąk firmę Zieleń Miejska. Może zatem warto, aby Zakład Komunalny również zajął się śmieciami co może okazać się pozytywnym skutkiem dla samej firmy, ale również mieszkańców  Opola. Czas najwyższy zdemonopolizować rynek śmieciowy w naszym mieście i pokazać Remondisowi właściwe dla niego miejsce w szeregu.                                                                          Janusz Spiegel

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o